W związku ze zbliżającą się premiera nowego albumu grupy Gojira, warto wspomnieć o sygnaturze frontmana tej francuskiej grupy – Joe Duplantiera, który jeszcze do niedawna kojarzony był z Jackson Guitars, a od 2014 roku jest związany z Charvel Guitars.


Wszyscy oczekujący na album na pewno zapoznali się już ze strzępkiem muzyki, który zamieszczaliśmy na naszym profilu fb:

Ale wracając do pana Duplantiera. Jego model z Custom Shopu Jacksona nie tylko mnie przyprawiał o szybsze bicie serca i przyspieszony oddech, był po prostu przegenialny:

Czarny mat, biały binding, zeberki, najlepsza z możliwych główka Jacksona i niesamowity inlay „G”. Moja miłość była tak ogromna, że skończyło się to na podobnej gitarze:

 


Jednak w 2014 roku na nagraniach koncertowych Gojira można było spostrzec telecastera z logiem Charvel. I po chwili stało się jasne, że to koniec romansu z Jacksonem i przejście do spółki córki? Siostry? Kuzynki? Bo jak wszyscy wiemy, zarówno Jackson jak i Charvel należą do Fender Musical Instrument Corporation.

Zakładam, że w porównaniu do Jacksona niewiele się zmieniło. Z kształtu Soiloista Charvel wyciosał telecastera i dołożył stopbar i własne pickupy (Charvel Custom MFB). Mahoniowy korpus, mahoniowy gryf wykończony olejowo mocowany śrubami, hebanowa podstrunnica ze zmiennym radiusem 12-16).

Wypowiedź Duplantiera na temat gitary:

(w końcu ktoś mnie rozumie >>> https://youtu.be/c6D3gs3iSJc?t=1m25s)

Szkoda, że gitara kosztuje 2800$ i nie posiada odpowiednika z tańszej serii.


źródło zdjęć: charvel.com

O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.