Temat kabli poruszałem już kilka razy, nadarzyła się okazja żeby wytestować Hicona więc wspomnę też o innych wtykach i kabelkach.

Pamiętam, że swego czasu podobne wtyki były bardzo popularne u nas. Dalej można je znaleźć na serwisach aukcyjnych w cenie 1-2 zł. Niestety rozpadają się po 3 użyciach. W tym wypadku jest zdecydowanie lepiej, cały wtyk jest „ciężki”, dobrze zbudowany, żadnych luzów, śrubki skręcają obudowę mocno i trzymają kabel w żelaznym uścisku. Do zbudowania przewodu użyłem Sommer Spirit XXL, zwykły Spirit jest troszkę sztywniejszy stąd taka decyzja.

Po podpięciu i zbliżeniu efektów test odległościowy kształtuje się następująco:

Po ściśnięciu wychodzi nam około 21mm.
Następny w kolejce to Geroge L’S. Bezlutowe wtyki z bardzo cieniutki kablem. O co tutaj chodzi? Mianowicie pod odkręceniu nakrętki na końcu wtyku, wkładamy przewód, plus kabelka zostaje nabity na pin, a dokręcając nakrętkę przecinamy zewnętrzną warstwę pvc i załączamy minus.

Test zbliżeniowy:

Najbliższa możliwa odległość efektów to 26mm.

Następny łatacz to Klotz. Sprzedawany w zestawach po 2 sztuki, zalewany wtyk, złoty jack. Kabelek bardzo elastyczny.

Odległość między efektami kształtuje się na około 26mm. Podobnie jak w przypadku G. L’s.

Mój ulubiony przewód, Proel. (OMG)

Circa 38mm.

Niestety nie posiadam na stanie Reanów:

Na oko patrząc odległość to gdzieś około 30mm.
Do czego zmierzam pisząc ten artykuł. Jak wiadomo, kabelki łączeniowe nie mają znaczącego wpływu na brzmienie. Po pierwsze są krótkie, po drugie zazwyczaj mamy je w buforowanej pętli i tak dalej. Co zatem decyduje o wyborze? Właśnie miejsce, które zajmują i jak dla mnie cena.
Hicon: 
2x wtyk = 24 zł
Kabel (6-12 zł metr) ~3 zł
Suma: 27 zł
Odległość: 21 mm
George L’s:
Zestaw: 330 zł (10 wtyków i 3m kabla)
Suma: 66 zł
Odległość: 26mm

Klotz:
Zestaw 2 kabelków – 25 zł
Suma: 12,5 zł
Odległość: 26mm

Proel:
Suma: 29 zł
Odległość: 38mm

Rean:
2x wtyk: 8 zł
Kabel (6-12zł metr) ~ 3 zł
Suma: 11 zł
Odległość: ~30mm

Cenowo i z sensowną jakością wygrywa Rean na wybranym przez nas przewodzie. Klotz jest niewiele droższy, zajmuje mniej miejsca i ma bardzo elastyczny przewód. Bezsprzeczną zaletą G. L’s jest z kolei możliwość naprawienia go w ciągu kilku sekund (ucinamy końcówkę i zakuwamy na nowo), niestety cena jest straszna. Jeśli chodzi o miejsce w boardzie – wygrywa Hicon. Proeal w ogóle pomijam, bo wychodzi w tym zestawieniu absurdalnie.

Co wybierzecie? Zależy tylko od Was!

O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.