Osoby, które mają zamiar rozpocząć swoją przygodę z nagrywaniem, często poddają się po krótkim czasie uważając, że nie mają na to wystarczającej ilości gotówki i umiejętności. Wiadomo – wszystko kosztuje. Jednak wcale nie musimy wydawać gór ciężko zarobionych pieniędzy, jeżeli zakupimy tylko niezbędne rzeczy odpowiednio dobrane do naszych potrzeb. W tym krótkim poradniku postaram się przedstawić sprzęt, który na chwilę obecną warto sprawić sobie do amatorskiego nagrywania.


Zanim zaczniemy, trzeba zadać sobie najważniejsze pytanie: co konkretnie chcemy nagrywać oraz jaki mamy budżet? Inny sprzęt będzie potrzebny do nagrywania samej gitary w domu, a inny do rejestracji wokalu i instrumentów akustycznych. Poza tym w kwestii odsłuchu trzeba rozważyć, czy mamy pieniądze na monitory studyjne, czy na razie wystarczą słuchawki średniej klasy.

W tym krótkim poradniku przedstawiam kilka sprzętów dla początkujących z podziałem na odpowiednie kategorie. Zapraszam do lektury!


INTERFEJS AUDIO

Line 6 POD Studio GX: tani interfejs gitarowy
Proste, ale solidne rozwiązanie dla gitarzysty, które w łatwy sposób pozwoli nagrać w sensownej jakości szkice utworów/riffów/pomysłów etc. Ze strony producenta możemy ściągnąć oprogramowanie POD Farm 2 VST, które dość dobrze symuluje gitarowe sprzęty. Gdy to nas nie zadowala, to bez problemu możemy używać darmowych pluginanów VST. Warto mieć na uwadze fakt, że urządzenie posiada jedynie wyjście na małego jacka, więc z ewentualnym podpięciem monitorów będzie trzeba kombinować z kablem 1x mały jack stereo-2x duży jack mono.

Ceny: kliknij tutaj!

Focustite Scarlett 2i2 2gen: dwa wejścia z solidnymi preampami
Mamy tutaj do czynienia z dobrym jakościowo interfejsem z gniazdami Neutrika, który powinien zaspokoić potrzeby amatora. W zestawie dostajemy Ableton Live Lite, Pro Tools oraz szereg przydatnych pluginów. Oba DAWy są tutaj dość ograniczone, ale do podstawowej rejestracji i miksowania w zupełności wystarczą. Zresztą zawsze można skorzystać z innego i darmowego oprogramowania w razie potrzeby. Jeżeli konieczne są dla nas złącza MIDI, to warto rozważyć wariant 2i4.

Ceny: kliknij tutaj!

Behringer U-Phoria UMC204HD: budżetowy interfejs z kilkoma wejściami
Jeżeli szukamy taniego rozwiązania z zasilaniem fantomowym na przykład do nagrywania wokalu albo chcemy zbierać dźwięk wzmacniacza gitarowego dwoma mikrofonami, to warto rozważyć ten interfejs. Poza dwoma „głównymi” wejściami dostajemy jeszcze złącza MIDI oraz dodatkowe wejścia insertowe z tyłu urządzenia.
Producent nie dołącza do niego praktycznie żadnego oprogramowania, więc będzie trzeba posiłkować się darmowymi DAWami i pluginami, ale sam sprzęt jest solidny, funkcjonalny i posiada dobre jakościowo preampy firmy Midas.

Ceny: kliknij tutaj!

Wiadomo, że przy nagrywaniu większej ilości źródeł dźwięku jednocześnie konieczny będzie zakup bardziej rozbudowanego interfejsu, ale tym amatorzy na początku nie będą się raczej zajmować. Gdyby jednak była taka potrzeba, to warto celować właśnie w firmy takie jak Focusrite, Presonus, a z tańszych w serię U-Phoria od Behringera.

Sprawdźcie też obszerny poradnik na tematu interfejsów w trzech częściach, który napisał swego czasu Mateusz: Klik raz! Klik dwa! Klik trzy!


MIKROFON

Behringer C-1U: tania pojemnościówka USB
Masz zamiar rejestrować tylko swój głos albo nagrywać szkice gitary prosto ze wzmacniacza i nie chcesz wydawać pieniędzy na interfejs? To rozwiązanie jest dla Ciebie! Tani mikrofon pojemnościowy z interfejsem USB powinien załatwić sprawę. Miej tylko świadomość jego ograniczeń – średnia jakość, stosunkowo wysoki poziom szumów, brak odsłuchu w czasie rzeczywistym – ale za to jaka cena! Podobnie wypada też Novox NC-1.

Ceny: kliknij tutaj!

MXL 770: uniwersalny mikrofon pojemnościowy
Charakterystyka kardioidalna, filtr dolnozaporowy, tłumik -10 dB. Bardzo wszechstronna pojemnościówka, która pozwoli nam na nagrywanie wokalu, instrumentów, a w ekstremalnych warunkach nawet na zarejestrowanie całego zespołu „na setkę” w ramach dema/szkicu. Warto rozważyć też Audiotechnikę AT2020.

Ceny: kliknij tutaj!

Shure SM57: legendarny mikrofon instrumentalny
Jeżeli potrzebujesz sprawdzonego rozwiązania do zbierania dźwięku ze wzmacniacza gitarowego – nie szukaj dalej. Ten dynamiczny mikrofon to pewniak, który odpowiednio ustawiony idealnie zbierze sygnał z głośnika. Oczywiście świetnie sprawdzi się też w rejestracji innych instrumentów. Jako alternatywę do nagrywania gitary warto też wypróbować SM58. To co prawda mikrofon dedykowany do wokalu, ale daje bardzo sensowny efekt także z gitarami elektrycznymi. Dobrą alternatywą dla SM57 może być na przykład Audix i5.

Ceny: kliknij tutaj!

Tutaj również musimy zdecydować, co właściwie będziemy robić. Jeżeli dysponujemy odpowiednim budżetem i chcemy na przykład realizować nagrania gitar akustycznych, to warto zaopatrzyć się w interfejs z dwoma wejściami i kupić dwa mikrofony. Można wtedy miksować sygnał z mikrofonu dynamicznego i pojemnościowego albo zastosować parowane mikrofony pojemnościowe (np. Behringer C2 albo MXL 840) – da to o wiele lepszy rezultat.


SŁUCHAWKI I MONITORY STUDYJNE
Tutaj pozostawiam Wam dużą dowolność. Wszystko oczywiście zależy od tego, jakim budżetem dysponujecie. Najtaniej i najprościej będzie zakupić słuchawki sensownej jakości. Niestety – miksowanie i nagrywanie na samych słuchawkach jest stosunkowo trudne, a najprostsze monitory studyjne trochę kosztują. Bierzcie też pod uwagę ich rozmiary – najlepiej wybrać kolumny z głośnikiem 4″ albo 5″.
Ze słuchawek polecam produkty firmy Superlux, Alpha Audio, Presonus i AKG. Jeżeli chodzi o monitory studyjne (od najtańszych do najdroższych): Presonus Eris 4.5, Presonus Eris 5, Yamaha HS5, Tannoy Reveal 502, Adam F5.

Niezależnie od tego, co wybierzecie, najważniejsze będzie poznanie wad i zalet danego sprzętu oraz osłuchanie się z nim. Świadomość braków po dłuższym użytkowaniu monitorów pozwoli Wam na lepszą kontrolę brzmienia i osiąganie lepszych rezultatów końcowych. Akustyką pomieszczenia na razie się nie przejmujcie.


AKCESORIA
Przede wszystkim w „domowym studiu” – poza sprzętem wspomnianym wyżej – będziecie potrzebować dobrych przewodów. Sprawdźcie dokładnie jakie wyjścia mają Wasze interfejsy, jakie wejścia mają monitory i zaopatrzcie się w jakieś markowe kable. Do monitorów najlepiej krótkie, symetryczne: jack-jack albo jack-XLR męski zależnie od gniazd, jakie posiadają. Gotowce w cenie od 50 do 100 zł wystarczą w zupełności – na przykład marki KLOTZ. Mikrofonowe XLR-XLR podobnie. Jeżeli znacie się na lutowaniu albo macie pod ręką kogoś, kto świetnie to robi – zakupcie oddzielnie przewody i wtyki renomowanych marek i złóżcie własne kable.

Druga sprawa to solidne statywy mikrofonowe – nie chcemy przecież, aby mikrofon przypadkiem zbierał drgania statywu i podłogi. Na szczęście do pojemnościówek w zestawie często dołączane są specjalne uchwyty przeciwwstrząsowe. Z tańszych statywów wybierzcie coś z marki Athletic albo On-Stage, a z droższych Herculesa.

Do nagrywania wokalu koniecznie zaopatrzcie się w pop-filtr. W zasadzie tutaj nawet najtańsze rozwiązanie dobrze się sprawdzi, więc cokolwiek od 50 do 100 zł da radę. Dla lubiących wyzwania: skonstruujcie sobie własny z pończochy.


To w zasadzie tyle, jeżeli chodzi o stosunkowo tani sprzęt do nagrywania dla początkujących. Nie pozostaje nic innego jak wygrzebać odłożone pieniądze i zabrać się za tworzenie. Poprzednie artykuły z cyklu Nagraj sobie sam z poradami o homerecordingu znajdziecie tutaj.

Jeżeli macie pytania – piszcie.

O autorze

Z wykształcenia kulturoznawca i dziennikarz. Na co dzień sprzedawca w muzycznym i kanapowy grajek.