Progi gitarowe – temat rzeka. Występują w takiej mnogości odmian, że mogą przyprawić o ból głowy. W niniejszej mini-serii wpisów, spróbujemy jakoś uporządkować ten bajzel. Na początek jedziemy z podstawowymi materiałami, z których robi się progi.

Generalnie, drut progowy wykonuje się najczęściej z materiałów takich jak:

– Srebro niemieckie
– Stal nierdzewna
– EVO („gold wire”)
– mosiądz (raczej jako ciekawostka. zanim zabrałem się za pisane tego arta, nie słyszałem o ani jednej gitarze wyposażonej w drut tego typu.)

Gwoli wyjaśnienia: progi wykonane z tzw. srebra niemieckiego nie zawierają w sobie najmniejszej nawet domieszki srebra. Nazwa pochodzi od koloru stopu, który składa się głównie z miedzi (ok. 80%), niklu (ok. 18%) oraz śladowej domieszki cynku, kadmu i ołowiu. Czemu nie stosuje się domieszki srebra? Głównie temu, że srebro jest metalem dość miękkim i za mało odpornym, żeby stanowić znaczącą część stopu.

Drut progowy ze srebra niemieckiego (albo po prostu progi niklowe) jest obecnie najczęściej stosowanym rodzajem drutu, a wszystko to ze względu na łatwość jego instalacji (materiał jest dość łatwo ukształtować i dostosować do promienia podstrunnicy) przy relatywnie wysokiej trwałości.

Stop EVO to z kolei wynalazek firmy Jescar, powstały w wyniku badań nad stworzeniem hipoalergicznego drutu nie zawierającego domieszki niklu. Z początku miał służyć do wytwarzania oprawek do okularów dla osób z uczuleniem na nikiel, ale po drodze okazało się, że wysoka podatność na formowanie oraz spora odporność czynią z tego materiału poważnego kandydata do zastosowań gitarowych. Podobnie jak w przypadku srebra niemieckiego, nazwa „gold wire” odnosi się jedynie do koloru stopu – materiał nie zawiera domieszki złota.

Progi wykonane ze stopu EVO charakteryzują się łatwością instalacji, a wytrzymałością ustępują jedynie progom wykonanym ze stali nierdzewnej. Dzięki podatności na formowanie znajdują zastosowanie w podstrunnicach typu true temperament, gdzie punkt podparcia każdej ze strun dobiera się indywidualnie w każdej z pozycji. (Vide gitary ViG).

W przeciwieństwie do powyższych przypadków, drut progowy ze stali nierdzewnej faktycznie jest wykonany z tego metalu. Progi tego typu charakteryzują się najwyższą odpornością na ścieranie (W praktyce wystarczą na całe życie. Tak instrumentu jak i gitarzysty.) oraz wyjątkową upierdliwością przy instalacji. Dzieje się tak dlatego, że progi stalowe są bardzo sztywne (trudniej je zmusić, żeby się ładnie wygięły w kształt podstrunnicy) oraz trudne w obróbce – jeżeli próg stalowy zaczniemy obrabiać zwykłym pilnikiem do progów, to podejrzewam, że prędzej skończy nam się ten pilnik niż próg. Ergo, trzeba wyłożyć kasę na narzędzia z nasypem diamentowym.

Dlatego też progi tego typu spotyka się najczęściej w instrumentach robionych na zamówienie oraz w produktach pół-seryjnych. Tu nadchodzi jednak mała rewolucja, ponieważ szumnie zapowiadana sygnatura Keitha Merrowa od Schectera ma być seryjnie wyposażona w progi stalowe. Whatever.

I to by było na tyle, jeżeli chodzi o ten odcinek podPROGOWYCH wynurzeń. W następnym odcinku zajmiemy się tym co tygryski lubią najbardziej, czyli popatrzymy sobie na kształty, grubości i inne wymiary poszczególnych typów.

Bibliografia: http://www.lutherie.net/fret.chart.html

O autorze

Człowiek-metalkor i Naczelny Propagator Grania Krzywo. A dej Pan spokój...