ESP Guitar Company przygotowało w 2016 specjalną edycję modelu M-III. Jego najbardziej charakterystyczną cechą będzie top z koa, czyli drzewa występującego głównie na Hawajach. Model limitowany jest tylko do 20 egzemplarzy.


W gitarze znajdziemy też mahoniowy korpus, gryf z „pieczonego” klonu i hebanową podstrunnicę. Oprócz tego dostajemy wszystko to, do czego gitary ze stajni ESP nas przyzwyczaiły.

Oryginalny most Floyd Rose, blokowane klucze Sperzel i straplocki Schaller. Elektrownia która napędza brązowe cudo to dwa single Seymour Duncan STK-S4 oraz pochodzący z custom shopu SD model ’78. Wzorowany na modelach przetworników z lat 70′, ale pozwalający według producenta uzyskać każde brzmienie, od metalu do jazzu, tylko za pomocą potencjometra głośności (ah ta magia reklamu).

Gitara została wyprodukowana w kaifornijskiej fabryce ESP  i jestem bardzo ciekawy jak wypada w porównaniu do genialnych modeli japońskich.


źródło zdjęć: espguitars.com

O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.