Teraz, kiedy przyciągnąłem już waszą uwagę, przejdę do sedna. Chcecie się nauczyć w gitarę, ale wasze paluszki są zbyt miękkie? Nie możecie poświęcić dość czasu na prawdziwy instrument, ale czujecie, że Gitar Hiro, to jednak nie to i nie jest true? Na ratunek spieszy Wam firma Magic Instruments, ze swoim wynalazkiem pod tytułem MI Guitar.

Ki czort? Ano nie jest to nic innego jak zaawansowany syntezator/kontroler MIDI, z guziczkami na gryfie, które możecie naciskać bez obaw o zwyrodnienie dziewiczych stawów, a w połączeniu ze specjalną apką, możecie nawet uprawiać karaoke. Na 12 hektarach. W dodatku, próbują to opychać pod etykietką „nowinki”. Yamaha G10 kaszle dychawicznie ze śmiechu. A nie, przepraszam, to nic śmiesznego. G10 miała namiastkę strun. A był też chyba jeszcze starszy patent od Rolanda.

Jak widać na załączonym wideo, można grać całe akordy jednym palcem, „grać” przy ognichu ze znajomymi bez obaw, że tłuszczem ze smażonej na kiju kiełbachy upaćkamy sobie podstrunnicę z egzotycznego drewna, a wszystko to za jedyne 499 dolanów. No sami patrzajcie, jak pięknie aktorzy na prezentacji sobie radzą. Słuchu – niet. Poczucia rytmu – niet. Samokrytyki – niet. Ale gra? No gra!

W tej cenie otrzymujemy plastikową zabawkę wyposażoną w podstr… Nie, nie napiszę to. W klawiaturę. Tak lepiej. Moduł, na którym możemy udawać, że szarpiemy druta (jest podatny na dynamikę i próby tłumienia, więc to akurat doceniam), wewnętrzny głośnik i możliwość wypuszczenia syntetycznego rzępolenia w słuchawki gniazdem jack 1/8″, w bardziej poważny sprzęt gniazdem 1/4″ lub gniazdem USB w co popadnie.

A zamiast główki można zamontować ajfona! Nie kłamię, it’s a feature.

Wiecie co? Czekam na DLC, które będzie se można w to wgrać i „grać” całe numery Periphery za jednym naciśnięciem klawisza. (Jak dodadzą do tego G.A.Y. Voice Filter Spencer Sotello Edition do karaoke, to kupię nawet za dodatkowe $129,99).


źródło: musicradar.com/

O autorze

Człowiek-metalkor i Naczelny Propagator Grania Krzywo. A dej Pan spokój...