Zapewne wielokrotnie spotykacie się ze stwierdzeniem, że wpływ na końcowe brzmienie naszej gitary ma praktycznie wszystko: drewno w gitarze, przetworniki, struny, kostka jaką gramy, wzmacniacz, kolumna, głośniki, no i bardzo duże znaczenie ma też tutaj kabel gitarowy. Nie wnikając w szczegóły – przeważnie jego lepsza jakość gwarantuje nam bogatsze brzmienie.

Bardzo znaczącym parametrem kabla jest jego pojemność. Czym ona jest? Dla osób (takich jak ja) z fizyką na bakier, najważniejsze będzie stwierdzenie, że:

pojemność kabla łączącego, zależnie od jego rodzaju i długości, może wynosić 300-2000 pF. Wynika z tego, że kabel łączący może wywierać znaczący wpływ na wartość częstotliwości rezonansowej, a więc i na brzmienie gitary.

Firma Under Tone Audio wzięła to sobie do serca i postanowiła stworzyć produkt o nazwie Vari-Cap Guitar Cable, który pozwoli nam właśnie na kontrolę pojemności. Dzięki umieszczeniu niewielkiego przełącznika tuż za wtykiem przewodu, będziemy mogli wybrać aż 16 brzmień, dzięki zmianie jego pojemności elektrycznej…

Panowie z UTA przygotowali obszerny materiał, w którym dokładnie wyjaśniają zasadę jego działania i prezentują możliwości swojego wynalazku. Ja w zasadzie dowiedziałem się tylko tyle, że ich produkt pozwala osiągnąć brzmienie taniego, krótkiego kabla wątpliwej jakości, oraz długiego przewodu za duże pieniądze.

Pozostaje tylko zadać sobie pytanie, czy po prostu nie lepiej mieć dwa różne kable i używać ich zależnie od sytuacji i efektu, jaki chcemy osiągnąć? Co sądzicie o takich rozwiązaniach? Czy brzmienie i tak idzie z łapy?


źródła:
musicradar.com
wikipedia.org

O autorze

Z wykształcenia kulturoznawca i dziennikarz. Na co dzień sprzedawca w muzycznym i kanapowy grajek.