Wciąż Wam mało i mało nowości na rynku gitarowym? Już 23 sierpnia w świecie gitar elektrycznych wystartuje kolejna firma chcąca zdobyć rozgłos, endorserów i przede wszystkim bogactwo. Mitchel Electric Guitars – tak się będzie zwała.


Co będą mieli nam do zaoferowania? Wygląda na to, że dostaniemy możliwość zakupu pełnego przekroju gitar: od singlecutów, przed doublecuty, kopie stratocasterów, seria gitar basowych, a także instrumenty z krótszą skalą dla młodszych wymiataczy oraz gitary podróżne, o zmniejszonych rozmiarach.

Krótkie video promocyjne producenta:

Czego się mamy spodziewać? Oczywiście niesamowicie wysokiej jakości i super przystępnej ceny. Na razie nie wiemy zbyt wiele o tym całym instrumentarium, musimy poczekać jeszcze tydzień do oficjalnej premiery. Na moje oko gitary przypominają dość mocno wyroby Washburna.


źródło: mitchelelectric.com

O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.