Nasz ulubiony producent gitar barytonowych o alternatywnej jak na tę kategorię wagową skalach (Nie, nie odpuszczę im. Nigdy.), pokazał kolejną gitarę, tym razem dla nieco mniej zamożnych fanów marki.


źródło: http://www.prsguitars.com/

 

Żeby nie było, jest to koszerny PRS produkowany w USA, jednak żeby nieco obniżyć koszt produktu końcowego, zdecydowano się na wprowadzenie tylko i wyłącznie satynowego finishu oraz koreańskich pikapów PRS-Designed. I wygląda na to, że nie będzie to najgłupsze rozwiązanie – gitary prezentują się bardzo ładnie, pikapy można wymienić, a skoro można mieć PRS-a za trochę mniej kasy, to czemu by nie. Ile w tym przypadku oznacza trochę mniej? Jakieś 1100 USD. Gitarę można zamawiać tylko u autoryzowanych dealerów marki i tylko w okresie od 03/01 do 28/02 i sprzedawana jest w zestawie z adekwatnym miękkim pokrowcem, a specyfikacja wygląda dość standardowo – mahoniowy korpus i takiż gryf o profilu regular, do tego autorski osprzęt dostępny tylko w opcji niklowanej.

Ale ta czarna to ładniutka.


źródło: http://www.prsguitars.com/

O autorze

Człowiek-metalkor i Naczelny Propagator Grania Krzywo. A dej Pan spokój...