Zdrastwujcie. Zauważyliście ostatnio powracającą modę na retro? Rozpikselowane gry na komputer, reedycje starych konsol, gitary bez główek…


Idąc za tym trendem, nasz rodzimy producent, firma Mayones, pochwalił się na własnej stronie internetowej prototypem swojego najnowszego dziecka. Hydra Elite – bo takie wdzięczne miano ten instrument zyskał – wygląda dziwnie znajomo. Podobnie do jednego z produktów takiej amerykańskiej firmy na „K”. Albo do starożytnych instrumentów produkowanych przez Steinbergera…

Ale odkładając na moment dziwne insynuacje, parę konkretów. Model Hydra ma być dostępny w dwóch wersjach – 6 i 7 strunowej, obie wersje będą wyskalowane w typowym dla Mayonesa 25,4″. Ponadto, mają mieć body z mahoniu sapele z topami z topoli i przykręcane, 5-warstwowe gryfy strugane z wenge i bubingi.

Do tego topowy osprzęt firmy ABM, stalowe progi i set przetworników SD Nazgul + Sentient. Aha, gryf zapowiada się raczej na listewkę z płaskim 16″ radiusem.

Cena? Póki co – nieznana. Ale podejrzewam, że poniżej 9 000 PLN nie zejdzie. Data premiery jeszcze nieustalona. Ale nie powiem, i tak się trochę zajarałem – koncept ergonomicznej i kompaktowej gitary zawsze mnie fascynował, a fajnie też wiedzieć, że na polskim rynku będzie jakaś alternatywa dla Kiselowych Vaderów.

Tak czy inaczej, czekam na to, co też trend do przywracania dawnych rozwiązań przyniesie nam jeszcze w tym roku. Osobiście liczę na wielki renesans instrumentów typu keytar.

www.cheezburger.com


źródło: www.mayones.com

O autorze

Człowiek-metalkor i Naczelny Propagator Grania Krzywo. A dej Pan spokój...