Czy jadąc na wakacje marzyłeś o tym, żeby zabrać ze sobą swojego ukochanego strata i brzdękać słodkie bluesy nad brzegiem morza lub Morskiego Oka? No to będzie łatwiej!


Pomysł stworzenia „stratocastera” w kształcie pickguarda nie jest nowy – mamy chociażby serię Grasswoods od ESP – ale cena za tą zabaweczkę jest naprawdę kusząca – tylko 299 dolarów.

„Korpus” z topoli, gryf z klonu, trzy ceramiczne przetworniki typu single coil, 25.5 cala, a waga: 2.36 kg! Wraz z gitarą otrzymujemy również firmowy pokrowiec. Instrument dostępny jest w dwóch kolorach – czarnym z palisandrową podstrunnicą oraz surfującym zielonym z klonową. A jak to brzmi? Sprawdźcie sami:


źródło: http://travelerguitar.com/

O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.