…czyli podsumowanie niusów i wydarzeń z całego tygodnia.


Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, nie dziwota więc, że producenci gitar zapowiadają nowe modele, które wejdą do sprzedaży A. D. 2017. Za tym trendem muszą podążać zarówno ci najwięksi, jak na przykład Ernie Ball (Wincy kolorków!), jak i ci trochę mniejsi, pokroju na przykład Schectera (Którego nowości wzbudzają emocje niczym na grzybobraniu).

Z kolei Gibson, pozwolił sobie na wyprodukowanie taniutkiej repliki modelu Mark Knopfler 1958 Les Paul Standard. Za drobne 10 000 USD będziemy więc mogli poczuć się jak jak członek (Albo członkini, bo czemu by nie.) legendarnego Dire Straits. Taka okazja i to jeszcze tak tanio – grzech nie wziąć.

Ciekawe czasy szykują się też dla wszystkich tych, którzy chcą z kimś pograć, ale nie wiedzą jak kogoś takiego znaleźć. Takim pacjentom z pomocą przychodzą autorzy projektu o nazwie SwingBy, który ma być odpowiednikiem Tindera, z tym że dla muzyków. I nie ma służyć ogłoszeniom matrymonialnym.

Osamotnieni nie powinni się również czuć fani wzmacniaczy marki Mesa Engineering. Wszyscy amatorzy gruzu i buły w brzmieniu zostaną bowiem przez tę firmę uraczeni całkiem nowym wzmacniaczem – Triple Crown.

Last but not least – idą święta Bożego Narodzenia, a jeszcze wcześniej tak zwane Mikołajki, w związku z czym, nasz redakcyjny kolega Daniel pozwolił sobie na zmajstrowanie przydatnego poradnika prezentowego. W sam raz jeżeli znasz jakiegoś gitarzystę, którego chciałbyś obdarować czymś innym niż skarpetami albo sweterkiem w renifera.


O autorze

Człowiek-metalkor i Naczelny Propagator Grania Krzywo. A dej Pan spokój...