Jakiś czas temu mogliście poczytać na blogu o super kostkach w kosmicznych rozmiarach, dzisiaj chciałem Wam zaprezentować sprzęt, który szturmuje rynek gitarowy i cieszy się coraz większym powodzeniem. Są to drewniane kostki do gitary od Alienation Guitar Pics.
Przyjechało do mnie pięć kostek:
Takie to ja mam szczęście, kostka która pasowała mi najbardziej manualnie odpadła. Na psa urok.
Zanim o brzmieniu, kostki są po prostu prześliczne. Szczególnie przypadły mi do gustu wyroby z drewna icewood i zebrano. Połączenie kilku gatunków drewna również wygląda cudnie, ale kształt kostki totalnie nie mój.
Co o brzmieniu? Sami oceńcie! Nagrałem ślady DI gitary i basu na powyższych kostkach oraz na mojej ulubionej Dunlop Ultex Triangle. Dlaczego DI? Wydaje mi się, że najlepiej będzie słychać niuanse wynikające z różnic w drewnie. Przy okazji okazało się, że bas bez nałożonych symulacji brzmi całkiem nieźle.
LTD SC607B:

Mayones Forum Pi:

Jak to wygląda w mojej ocenie. Brzmi to inaczej, na mocnym przesterze się raczej zgubi, ale wpływ jest, ścina trochę górki i brzmienie robi się miękkie. Duży wpływ ma też kształt zakończenie kostki, co według mnie słychać na kostce klejonej z kilku kawałków drewna. Niestety żadna z tych kostek nie trafi do mojego próbowego instrumentarium, ale jako miniaturowe dzieła sztuki są na pełnym wypasie. Podobnie jak w przypadku V-picksów czy innych wynalazków – warto sprawdzić, bo może akurat Tobie będą pasować.

O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.