Stęskniłem się za tremolo. I to mocno. Na ratunek przyszedł Devis i podesłał nam prosto z Białorusi trzy efekty swojej produkcji. Oto pierwszy z nich: Dark Wave Tremolo.


Budowa

Dark Wave Tremolo to kostka ascetyczna i zalatująca steampunkiem. Przy okazji jest malutka, podobnie jak wiele innych mikro kostek znanych producentów. Metalowa obudowa bez żadnych kolorów, jedynie z wybitymi opisami funkcji poszczególnych potencjometrów. Wejście, wyjście, włącznik, dwa potencjometry – Dwell, Speed oraz przełącznik Freq odpowiadający za kształt fali. No i tyle. Efekt nie posiada opcji zasilania bateryjnego, jedynie poprzez zasilacz. I nic w tym dziwnego, bo jest wielkości trzech baterii 9V!

Brzmienie

Pisanie o brzmieniu to jak śpiewanie o tańczeniu. Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do sprawdzenia próbki brzmieniowej tego efektu.

Łańcuch sygnału:
Ibanez RGD2127z > SD Blackouts AHB-1-7 > Marshall DSL100H > Noisy Box 412 Celestion Century Vintage > Shure SM57

Znajdziecie tu próbki zarówno na kanale czystym jak i przesterowanym:

Galeria

Podsumowanie

Tremolo trudnym efektem jest. Moim zdaniem oczywiście. Najlepiej brzmi na długich wybrzmiewających akordach, czy też pojedynczych dźwiękach. Moim ulubionym efektem tego typu jest Voodoo Lab Tremolo i zawsze do niego wracam myślami grając na innych tremolkach. To czego brakuje mi w tym urządzeniu to płynnego przejścia między delikatną, a ostrą falą. Przeskok jest dość duży i nie zawsze mogłem je ustawić tak jak chciałem.  Prawdopodobnie nie każdemu może to przeszkadzać, bo mimo tylko dwóch potencjometrów i przełącznika da się na nim uzyskać ogromną paletę brzmień. Od delikatnie pulsujących dźwięków, przez psychodeliczne kaskady wirujących sprzężeń. A do tego jedyny w swoim rodzaju „obdarty” z kolorów image.

Na kanale Devisa znajdziecie jeszcze więcej efektów jego własnej produkcji, z jeszcze ciekawszym designem: Devis – kanał youtube.


O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.