Kilka lat temu miałem okazję pomóc przy wyborze pierwszej gitary akustycznej. Po obejrzeniu kilkunastu modeli w kilku sklepach muzycznych natrafiliśmy na Takamine G220. A dzisiaj trafiła na portal z okazji tygodnia akustycznego.


Specyfikacja instrumentu:

Korpus: NEX
Płyta wierzchnia: świerk
Boczki: mahoń
Tył: mahoń
Gryf: mahoń
Binding: czarny, korpus
Podstrunnica: palisander
Progi: 20
Inkrustacja: kropki
Podstrunnica: palisander
Kolor: naturalny połysk

Wykonanie

G220 to nie jest instrument z najwyższej półki, ani nawet średniej więc ochów i achów na widok tej gitary raczej nie uświadczymy. Co nie znaczy jednak, że jest źle zrobiona. Jest zrobiona poprawnie, zarówno pod względem czysto technicznym jak i estetycznym. Standardowa akustyczna budowa, przód ze świerku, boki, tył i gryf z mahoniu, podstrunnica i most palisandrowe. Wszystko posklejane w sensowną całość i po kilku latach, oprócz uszkodzeń mechanicznych, wciąż znajduje się w doskonałym stanie.

Granie

Korpus typu NEX to już dość duże pudło i zdecydowanie czuć je pod przedramieniem. Gryf również jest sążnych rozmiarów, ale po chwili brzdękania spokojnie można się przyzwyczaić. Jednak osobom o mizernej aparycji może być ciężko.

Brzmienie

Gitara gra głośno, solidnie i długo wybrzmiewa. W końcu była wybierana spośród kilku innych egzemplarzy i wypadła najlepiej. Sprawdźcie jednak sami:

Podsumowanie

Wybór gitary akustycznej to trudna sprawa. Jedyna opcja to ogranie kilku/kilkunastu sztuk i wybrać wśród nich tą, która brzmi najlepiej na nasze ucho. Nie należy jednak odrzucać tańszych instrumentów, bo czasami można się zaskoczyć. Takamine G220 to właśnie taki instrument, tani, ale naprawdę dobrze brzmiący.


7.6 DOBRY INSTRUMENT NA POCZĄTEK
  • WYGLĄD 7
  • JAKOŚĆ 7
  • GRYWALNOŚĆ 6
  • BRZMIENIE 8
  • CENA 10
  • Oceny użytkowników (2 Głosów) 5.1

O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.