Mosty licencjonowane

Yamaha Finger Clamp – ciekawe rozwiązanie, które korzystało z zupełnie innej blokady przy szyjce. Zamiast kostek blokujących struny, korzystała ona z pojedynczej dźwigni, którą można było odblokować wszystkie struny na raz, dzięki czemu nie trzeba było przy niej korzystać z kluczy imbusowych. Most tego typu był stosowany w modelach RGX520DZ, RGX620DZ oraz CV820.

sevenstring.org

Vigier Floyd Rose – ciekawy patent, który opierał most na łożyskach igiełkowych zamiast na nożach. Został wprowadzony w latach 90-tych przez francuską i raczej mało znaną w Polsce firmę Vigier. Zdaje się, że jest stosowany przez nich do dziś.

vigierguitars.net

Kahler 2720 Spyder – chyba jedyna konstrukcja tej firmy, którą kojarzę i która jest oparta na nożach zamiast wszechobecnej w Kahlerach rolki. Z istotnych różnic, ramię mostu w tej konstrukcji było gwintowane. Poza tym u podstaw to stary dobry FR o znacznie obniżonym profilu.

forums.fender.com

Ibanez Edge – praktycznie legenda, której nikomu chyba przedstawiać nie trzeba. Produkowane przez japońską firmę GOTOH mosty, o których wiele osób uważa że są znacznie lepsze niż OFR.

ibanez.com

Ibanez Zero Resistance – rzecz podobna do rozwiązania zaproponowanego przez Vigiera, z tą różnicą że zamiast dwóch łożysk igiełkowych mamy tutaj komplet czterech łożysk kulkowych. Ponadto usprawnienia poszły o wiele dalej i konstrukcje te pozwalają na znacznie wygodniejszą regulację menzury niż ma to miejsce w OFR i podobnych. Dodatkowo, to chyba właśnie ten most spopularyzował rozwiązanie Zero Point System, które podpiera most podczas podciągania strun. Mosty ZR są dostępne praktycznie tylko w gitarach z serii S choć wiele rozwiązań powstałych na ich potrzeby trafiło również do innych ruchomych mostów Ibaneza.

ultimateguitar.com

Ibanez Fixed Edge – chyba jedyny stały mostek, który korzysta praktycznie w pełni z rozwiązań zaproponowanych przez Floyd Rose’a. Konstrukcja nie powinna być obca posiadaczom sygnatury Micka Thompsona oraz właścicielom RGA8 i RG2228, które korzystają z ośmiostrunowej wersji tego mostu. W skrócie, jest to sama podstawa FR bez bloku rezonansowego, przytwierdzona do korpusu gitary i blokująca struny w dwóch punktach. Rzecz w sam raz dla tych, którzy nie lubią jak im się mostek rusza, ale cenią sobie komfort, który oferują mosty ruchome.

ibanez.wikia.com

I tak w skrócie wygląda historia mostów Floyd Rose. Od pomysłu zrodzonego w głowie zapaleńca, poprzez mostki wykonywane ręcznie aż po licencje opiewające na wielgachną kupę forsy. Rozwiązanie przyjęło się przez lata tak bardzo, że dziś chyba każdy ruchomy i dwustronnie blokowany most nazywany jest potocznie „floydem”. Przyczyniło się też w niemałym stopniu do rozwoju muzyki gitarowej i urzeczywistnienia pomysłów niejednego – dziś już legendarnego – muzyka. Oczywiście, nie jest to rozwiązanie idealne i można mieć tutaj pretensje o to, że system jest skomplikowany i ma pewne ograniczenia, ale trzeba też przyznać, że gitarowe bagienko było by znacznie bardziej smutne bez floydów. Choćby dlatego, że gdyby nie powstały, nie moglibyśmy się dzisiaj tłumnie nabijać z Dragonforce.


Bibliografia:

  1. https://en.wikipedia.org/wiki/Floyd_Rose
  2. https://en.wikipedia.org/wiki/Floyd_D._Rose
  3. http://www.vintagekramer.com/parts6.htm
  4. https://reverb.com/news/a-brief-history-of-floyd-rose-tremolos

1 2 3 4

O autorze

Zostaw komentarz