Mój mokry sen z przed 10 lat spełnił się! Zawsze chciałem procesor efektów z milionami możliwości, który będzie sterował wzmacniaczami, obsługiwał midi, parzył kawę i smażył naleśniki. Kiedyś był to G-System, ale cena na poziomie 4000 zł (w tamtych czasach to były ogromne pieniądze!) zabijała. Dzisiaj, po upływie dziesięciolecia Line 6 spełnia moje pobożne życzenia. Proszę Państwa – plotki się potwierdziły, witamy HX Effects!


Temat jest prosty – procesor efektów posiadający w sobie wszystkie dotychczasowe efekty Line 6, zarówno te najnowsze z serii Helix, jak i starsze znane z klasycznych już na tą chwilę modelerów

HX Effects już od pierwszego rzutu odbiega od starszej serii M i kieruje się w stronę braciszków z serii Helix i moim zdaniem bardzo dobrze.

Oprócz całej masy efektów na pokładzie znajdziemy dwa wyjście na pedały ekspresji/footswitche albo będzie można nimi sterować opcjami wzmacniacza. Dwie pętle efektów, pełne stereo, sterowanie midi oraz USB (pewnie bez interface’u) – to znajdziemy na tylnym panelu.

Cena HX ma się kształtować na poziomie 599 dolarów, pewnie 599 euro, czyli sklepowo możemy liczyć na 2000zł. Jeżeli tak – będzie to naprawdę mocny strzał.


źródło: line6.com

O autorze

Uzależniony od coli bez cukru fanboy siódemek barytonowych i Batmana.